sobota, 26 stycznia 2013

Invincible #100 - SPEKULACJE

Już w środę (30 stycznia) pojawi się jubileuszowy numer Niezwyciężonego. Jubileusz będzie podwójny, bo świętować będziemy dziesięciolecie serii jak i wydanie setnego zeszytu. Już od dawna wiadomo było, że Kirkman szykuje coś dużego. Potwierdzał to przede wszystkim tytuł eventu – Death of Everyone – wrzucone kilka miesięcy temu teasery oraz wydarzenia jakie rozgrywały się w kilku ostatnich numerach. Z racji zaprezentowanych dwa dni temu trzech plansz z tego zeszytu i wywołanego nimi opadu szczęki, zmuszony zostałem do skreślenia kilku przemyśleń na ich temat. Przygotujcie się na spojlery.

Powyższa plansza jest ostatnią stroną z Invincible #99. W taki sposób Kirkman i spółka zostawili czytelników miesiąc temu. No big deal. Przecież główny bohater zginąć nie może; ktoś mu uratuje tyłek albo sam w ostatniej chwili dostanie pałera i bez problemu się wyswobodzi. Czytaliśmy przecież takie rzeczy nie raz na łamach Marvela czy DC. Tymczasem pierwsze strony z Invincible #100 prezentują się następująco:
Szok i opad szczęki! Jak to, Kirkman zabił swojego bohatera? Tak po prostu? It can't be. No nie chce mi się wierzyć. I prawdopodobnie jest tak, że wcale nie zabił, wbrew temu co widzimy na obrazkach.

Dinosaurus to sprytny i piekielnie inteligentny gość, co już udowodnił kilka razy. Mało prawdopodobne jest, że ot tak zabił swojego kumpla, który narażając reputację i stosunki z rządem USA uwolnił go z więzienia by wspólnie ratować świat (wiem, że to brzmi pompatycznie, ale w fabule jest co najmniej logiczne). Tym bardziej, że dość mocno przykładał się do przywrócenia Markowi zdrowia po tym jak ten został zainfekowany wirusem zmory (zeszyt #89). Moim zdaniem jest to śmierć upozorowana. Najprawdopodobniej to część bardzo zmyślnego planu Dinosaurusa, mającego zmylić Thragga i odwieść go od planu zrobienia z Ziemi wylęgarni (co aktualnie się dzieje).

Będąc na statku Viltrumian, Dinosaurs miał dostęp do ich baz danych, z których mógł wynieść wiele cennych informacji, jak np. tą świadczącą o powiązaniu Marka i Omni-Mana z lordem Argalem. Thragg z tego powodu próbował zabić Invincible'a gdy ten był w śpiączce, w czym przeszkodził mu właśnie Dino (zeszyt #90). Z racji tego, że i Ziemia i Mark są bezpośrednim celem Viltrumian, Dino konstruuje plan. Osoba, która ginie na powyższych kadrach to najprawdopodobniej klon Vince'a, co zdają się potwierdzać liczne wskazówki pozostawione przez Kirkmana w zeszytach #98-99.
Mark nie jest świadom ani planu Dinosaurusa ani wielkości zagrożenia ze strony Thragga, zatem trzeba działać szybko, a na gadki nie ma czasu. W trakcie walki Mark mógł stracić przytomność lub został sprytnie wrzucony do teleportu, z którego chwilę później Dino wyciągnął klona i publicznie go zmasakrował. Za teorią klona, przemawia również fakt, że Dino jest raczej za słaby aby rozszarpać w pełni zdrowe ciało Invincible'a (choć z drugiej strony nie wiemy jeszcze jak bardzo wpłynął na niego wirus) o czym świadczy chociażby pojedynek Dinosaurusa z Thraggiem, z którego ten pierwszy ledwo uszedł z życiem.

Konsekwencje tego twista mogą być bardzo różne. Może to wpłynąć negatywnie lub pozytywnie na stosunki Ziemia-Viltrum; nie wiadomo też jak Mark zareaguje na te rewelacje i czy Guardians of the Globe nie wezmą krwawego odwetu na Dinosaurusie (który z numeru na numer staje się coraz ciekawszą postacią) tym samym popełniając wielki błąd (no ale jakby nie patrzeć Dino jest winny śmierci setek tysięcy ludzi).

Jest jeszcze inna teoria łącząca całą sprawę z Angstromem Levy, który ostatnio pojawił się na chwilę w numerze 98. Wspólny spisek Angstroma i Donisaurusa? Raczej nie, obaj mają zupełnie inne cele i poglądy. Strasznie rozczarowujące z resztą by było, gdyby się okazało że we wszystko wplątany jest jakiś Niezwyciężony z równoległego wymiaru (na co mógłby mieć wpływ właśnie Levy). Kirkman poszedłby tutaj po linii najmniejszego oporu, czego się po nim zupełnie nie spodziewam.

Z drugiej strony, może być tak, że stało się właśnie to co widzimy na obrazkach. Invincible nie żyje.

Czy teorie się sprawdzą? Czy może Kirkman wyskoczy z zupełnie czymś innym? Przekonamy się już za tydzień. Setny zeszyt będzie miał osiem alternatywnych okładek i podwójną objętość. Na pewno będzie się działo.


2 komentarze:

  1. @Kirkman poszedłby tutaj po najmniejszej linii oporu,

    Linii najmniejszego oporu :)

    OdpowiedzUsuń